certyfikat

#ErasmusDays 2019

W ramach #ErasmusDays   w naszej szkole  zaproponowano uczniom szereg różnych form aktywności. Klasy biologiczno-chemiczne wzięły udział w spotkaniu na temat ochrony środowiska, na którym uczestnicy obecnie trwającego projektu Erasmus+ przedstawili wstępne wnioski oraz serię prezentacji dotyczących m.in. roli owadów w środowisku przyrodniczym i konieczności ich ochrony. Pojawiła się m.in. propozycja budowania hoteli dla pszczół samotnic. Ponadto przygotowana została wystawa , na której za pomocą fotografii oddano atmosferę projektu i pracę na rzecz poznania wybranych aspektów przyrodniczych. Wystawę można jeszcze oglądać przez następny tydzień na drugim piętrze budynku szkoły. Na zakończenie, młodzież wzięła udział w wykładzie dotyczącym bioróżnorodności województwa opolskiego oraz na temat owadów błonkoskrzydłych, przygotowanym i przeprowadzonym przez p. Kamila Nowaka reprezentującego Oddział Park Krajobrazowy Góra Św. Anny Zespołu Opolskich Parków Krajobrazowych,.

We współpracy z Radą Samorządu Uczniowskiego odbyła się debata, w której wzięli udział przedstawiciele wszystkich klas. Dotyczyła ona ochrony środowiska ze szczególnym uwzględnieniem propozycji i rozwiązań dla szkoły oraz miasta. Obserwując i przysłuchując się dyskusji młodych ludzi, jestem przekonana, że można zmniejszyć postęp szeroko pojętej degradacji środowiska przyrodniczego, zaczynając od siebie przez wprowadzenie prostych rozwiązań, jak rezygnacja z używania plastikowych rurek czy oszczędzanie wody.

Serdecznie dziękuję wszystkim zaangażowanym w organizację i przebieg #ErasmusDays  w naszej szkole.

Witajcie w gronie licealistów!

2 października w auli strzeleckiego Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Broniewskiego odbyło się pasowanie na uczniów, które w tym roku trzeba było podzielić na dwie części. Stało się tak za sprawą podwójnego rocznika, który rozpoczął naukę w liceum. Dotychczasowi absolwenci gimnazjów i szkół podstawowych złożyli przysięgę na sztandar szkoły oraz zostali pasowani przez dyrektora. Na pamiątkę otrzymali również tarcze szkoły, które zgodnie z tutejsza tradycją licealiści noszą w dni szczególne. Wykonano również zdjęcia klasowe. Za trzy, względnie cztery lata mogą być one ciekawym punktem odniesienia dla obecnych pierwszoklasistów, gdy tuż przed maturą będą kończyć szkołę i bogatsi o doświadczenia lat spędzonych w ogólniaku może wspomną dzień symbolicznego przyjęcia ich do społeczności. Wszystkiego dobrego, Licealiści!

Żywa lekcja historii

7 października drugoklasiści wzięli udział w spotkaniu z Panią Wandą Traczyk-Stawską- żołnierzem Armii Krajowej oraz uczestniczką powstania warszawskiego.
Spotkanie miało miejsce w Centralnym Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach, ponieważ Pani Wanda byłą również jeńcem Stalagu VIII B Lamsdorf.
Po spotkaniu uczniowie uczestniczyli w spektaklu Teatru Ekostudio pt. "Przerzucane słowa".

Środowisko nie zna granic

"Środowisko nie zna granic" to tytuł obchodzonych w naszej szkole "Dni Erasmusa", w ramach których odbędą się spotkania, wykłady, prezentacje i dyskusje, które tematycznie związane są z szeroko rozumianą ochroną środowiska. Zapraszamy również do obejrzenia wystawy poświęconej aktualnie trwającemu dwuletniemu projektowi: Ambassadors in Rubberboots – they think globally and act locally: Environment without boundaries – The consequences of climate change. Restoration of nature – biodiversity - sustainability który realizowany jest w ramach programu Erasmus+.

Wymiana z uczniami z Soest – dzień 5. i 6.

W czwartek mogliśmy się poczuć jak prawdziwi uczniowie niemieckiego liceum.
Od rana braliśmy udział w lekcjach niemieckiego (analiza wiersza), matematyki, łaciny, a niektórzy mieli nawet rosyjski. Nowym doświadczeniem była długość lekcji, która trwa tutaj 1,5 godziny. Zachwyciła nas też szkolna aula, która wygląda jak w amerykańskich filmach.
Bardzo miłą i symboliczną wręcz pamiątką jest zdjęcie, na którym uwiecznili się dwaj przewodniczący Samorządu Uczniowskiego – Piotr Gabrysch oraz Paul Grüneberg... Jak widać polsko - niemiecki dialog i porozumienie kwitnie!
Piątek upłynął pod znakiem wizyty w Münster. Zwiedziliśmy Stary Ratusz, w którym mieści się słynna Sala Pokoju – miejsce, gdzie podpisano porozumienie kończące Wojnę Trzydziestoletnią. Następnie udaliśmy się na Bazar kupców, przy którym stoi kościół św. Lamberta.
Na koniec nasza młodzież miała okazję poczuć się jak student Uniwersytetu w Münster, zasiadając
w studenckich ławach w jednej z sal wykładowych.

Wymiana polsko – niemiecka. Dzień 3 i 4

Wtorek spędziliśmy na zwiedzaniu Köln z niemieckim przewodnikiem. Poznaliśmy mnóstwo przeróżnych legend i ciekawostek związanych z tym miastem oraz doskonaliliśmy język niemiecki.
W środowy poranek spotkaliśmy się w szkole w Soest. Tam poznaliśmy pana Jochena Grade, który przez wiele lat uczył historii w tej szkole. Dzięki jego uprzejmości mogliśmy zwiedzić najciekawsze miejsca w Soest i poznać ich historię.
Popołudnie natomiast upłynęło pod znakiem WF-u. I to ekstremalnego! Nasi niemieccy partnerzy zafundowali nam park linowy o pięciu poziomach trudności! Po krótkim szkoleniu udaliśmy się na wspinaczkę. Jedni radzili sobie znakomicie, innym trzęsły się nogi. Okazało się jednak, że hart ducha u uczniów i nauczycieli Broniewskiego nie jest odwrotnie proporcjonalny do wysokości. Nawet kilkanaście metrów nad ziemią wciąż potrafimy świetnie ze sobą współpracować, do tego stopnia, że ukończyliśmy trasę z dumą i szerokim uśmiechem na twarzy. Niektórzy przeszli nawet trasę nr 5! Brawo my!

Wymiana polsko-niemiecka. Dzień Pierwszy

W sobotni wieczór, 21 września wyruszyliśmy na uczniowską wymianę z naszymi kolegami z niemieckiego Gimnazjum w Soest.
O świcie dotarliśmy do celu, gdzie czekały na nas goszczące nas rodziny. Całą niedzielę spędziliśmy w domach swoich niemieckich gospodarzy.
W poniedziałek nasza polsko-niemiecka grupa wyruszyła pociągiem do Köln. Pomimo porannego deszczu pogoda dopisała i mogliśmy spacerować brzegiem Renu, podziwiając przepiękne kamienice, budynek filharmonii oraz słynny most z kłódkami.
Następnie odwiedziliśmy wspaniałą, przeogromną katedrę, znaną jako Kölner Dom. Dzielnie wspinaliśmy się na jej szczyt. Nie było łatwo, ale widok był tego wart.
Wieczorem w hotelu zjedliśmy pyszną obiadokolację, po czym udaliśmy się na wieczorny spacer.

Liga NGOs